Michelle Williams broni narzeczonego po tym, jak kwestionuje jej zdrowie psychiczne

Michelle Williams broni swojego narzeczonego, Chada Johnsona, który został wezwany przez fanów piosenkarki za dostarczenie czegoś, co wydawało się być niskim ciosem w związku z jej problemami ze zdrowiem psychicznym.

w Zapowiedzi drugiego odcinka ich własnej serii, Chad Loves Michelle, członek Destiny ’ s Child podzielił się tym, że podczas kłótni poruszyła ich różnice rasowe, co doprowadziło do sarkastycznego pytania Johnsona, czy wzięła leki.

fani broadwayowskiej aktorki natychmiast zawołali Johnsona, że jest nieczuły na depresję przyszłej panny młodej. Sama Williams broni swojego człowieka, mówiąc, że opinia publiczna nie powinna oceniać go tak surowo za jedno odgłosowe ugryzienie z jednej walki.

” ta rozmowa, o której rozmawialiśmy, miała miejsce przedwczoraj. Nie został nakręcony, więc ludzie nie wiedzą, co mówiłem Chadowi, żeby powiedział: „brałeś leki? Nie podobało mi się, kiedy to powiedział. Ale ludzie też nie. . . posłuchaj, kiedy przeprosił, „Williams ujawnił na Frank & Wanda o poranku.

Jesteśmy generacją dźwięków. Nie będziemy poświęcać czasu i wysiłku na oglądanie całego odcinka. Weźmiemy dźwięk i ocenimy osobę, ocenimy program, ocenimy związek oparty na jednym małym klipie. On przeprosił, a ja przeprosiłem za cięcie. Mam w sobie mamę, mogę cię pociąć moimi słowami.”

Posłuchaj, jak Williams broni swojego przyszłego męża poniżej.

Zobacz także

podczas niedawnego spotkania z EBONY, Johnson powiedział, że nauka dbania o zdrowie psychiczne przyszłej żony była dla niego procesem.

” szczerze mówiąc, musiałem się nauczyć, a nie mówię, że mam to wszystko na dole. To był proces uczenia się, i musiałem ćwiczyć i nauczyć się mnóstwo cierpliwości. Jednocześnie zadaję wiele pytań i edukuję siebie. Nasz terapeuta bardzo pomógł mi zrozumieć medyczną stronę depresji. To naprawdę choroba psychiczna.”

Johnson mówił również o tym, jak ich wspólna miłość do Chrystusa wzmocniła ich związek.

„oboje mamy tę samą Konstytucję w życiu, którą jest kochać Boga całym sercem, kochać ludzi, służyć ludziom i pozwolić, aby platformy, które nam dano, były dla służby, a nie dla egoizmu. Wiara nas zatrzymała, ale również dała nam punkt zborny.”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.