News

21
Apr

cudownie utalentowany Salvador Sanchez jest powszechnie uznawany za jednego z najlepszych zawodników, którzy kiedykolwiek przybyli z Meksyku.

były mistrz był czczony za szybkość, umiejętności, moc, bezgraniczną energię i genialną zdolność kontrataku. Jego kariera została jednak tragicznie przerwana, gdy zginął w wypadku samochodowym w wieku 23 lat.

Sanchez był jednym z 11 dzieci urodzonych w rodzinie niższej klasy średniej godzinę na południowy zachód od miasta Meksyk, W małym mieście Santiago Tianguistenco w dniu 26 stycznia 1959 roku.

jako młodzieniec Sanchez uwielbiał zapasy, kiedy został wprowadzony do boksu przez przyjaciela. Po kilku amatorskich potyczkach, w maju 1975 roku w wieku 16 lat przeszedł na zawodowstwo.

wkrótce został zauważony na siłowni przez Jose Luisa Valenzuelę, który później służył jako jego lekarz. Valenzuela przekonał Juana Jose Torresa Landę, odnoszącego sukcesy prawnika, który wcześniej mapował kariery Vicente Saldivara, Chucho Castillo, Rafaela Herrery i Romeo Anayi, do współpracy z Sanchezem.

Sanchez wygrał swoje pierwsze 18 walk, przegrywając 12-rundową decyzję z Antonio Becerrą w walce o tytuł w wadze półciężkiej. Trzy walki później stoczył z Juanem Escobarem do 10-rundowego remisu w swoim amerykańskim debiucie.

w ciągu następnych kilku lat Sanchez poprawił się bezkonkurencyjnie i wygrał 13 kolejnych walk o miano pretendenta do tytułu mistrza świata.

niektórzy uważali, że jest za wcześnie, gdy Sanchez otrzymał 20 000 dolarów za stawienie czoła panującemu WBC 126-funtowemu beltholderowi Danny ’ emu Lopezowi na początku 1980 roku. Udowodnił, że jest inaczej i zaliczył przerwę w 13 rundzie. Spotkali się ponownie w następnym roku, a Lopez wytrzymał o jedną rundę dłużej.

„Salvador był sprytnym wojownikiem” Lopez powiedział o 27 szalonych rundach, które podzielił z Sanchezem. „Mógł się ruszać, jego prosty był zawsze w mojej twarzy, mógł uderzyć. Był w stanie robić rzeczy, których inni nie byli w stanie zrobić; zastawiał pułapki.

„mógł się cofać i cofać. Był taki bystry i nie mógł się ruszyć, zanim na niego wylądowałem. Zawsze się poruszał, nigdy nie mogłem go uderzyć. Gdybym mógł go zastrzelić, znokautowałbym go.

„Salvador miał doskonałe umiejętności bokserskie. Był wyjątkowym wojownikiem.”

po pokonaniu nieznośnego stylistycznie Patricka Forda, Sanchez w grudniu 1980 roku w El Paso w Teksasie zmierzył się z nieznanym Juanem Laporte.

„nie byłem wtedy znany. Byłem jeszcze dzieckiem-powiedział Laporte. „Poszedłem tam z dużą pewnością siebie . Dobrze trenowałem dla niego i byłem zdeterminowany, aby zdobyć tytuł.

„w tym czasie była to moja pierwsza duża walka i było to dla mnie trochę trudne, ponieważ nie miałem całego doświadczenia w boksie. Utrudniał mi to, bo miał dobry refleks, odsuwał się od ciosów i odwracał głowę.

” Ten facet był niewiarygodny, ciągle przychodził. obrona była świetna, trzeba ciągle myśleć o każdej sekundzie walki, bo ten facet jest taki dobry. Był tylko trochę mądrzejszy ode mnie i wygrał decyzję.”

latem 1981 roku” Chava ” miał za zadanie zmierzyć się z faworytem 2-1 Wilfredo Gomezem (32-0-1, 32 nokauty), który bez oczywistych wyzwań w wadze junior piórkowej awansował do wagi piórkowej.

„rywalizacja stała się oczywista lub nasiliła się od walki Sancheza w 1981 roku” – powiedział Gomez. „Fani czują się bardzo rozgrzani, dużo pasji. „Bitwa małych gigantów” rozpoczęła wielki wybuch całego sporu Meksyku z Portoryko.”

” Bazooka ” była bardzo pochlebna dla Sancheza, który pobił swój niepokonany rekord, upuszczając go w pierwszej rundzie i zatrzymując w ośmiu jednostronnych rundach.

„(Sanchez) był bardzo szybki z rękami i miał potężne ciosy” – powiedział Portorykańczyk. „Pięści ze stali i serce lwa.

” miał niesamowity ruch na ringu. Sanchez miał wiele niezwykłych cech-dobrą równowagę oraz walory ofensywne i defensywne. Jego umiejętności kontratakowania były świetne.

„Salvador Sanchez był maratończykiem. Miał żelazne płuca, wytrzymałość-był znany jako niestrudzony – i miał zdolność koncentracji umysłowej przez dłuższy czas. Był twardy i zdeterminowany. Zrelaksował się na ringu. Wielki bokser.”

pokonanie Gomeza zmieniło Sancheza w gwiazdę i pozwoliło mu przełamać nowe szlaki i zmierzyć się z Rocky Garcią w pierwszym konkursie wagi piórkowej wyemitowanym w HBO.

następny był nieznany wówczas Azumah Nelson, który pojawił się po późnym powiadomieniu, aby zastąpić Mario Mirandę. Okazało się, że to impreza dla Ghańczyka, który dał Sanchezowi wszystko, co mógł znieść, zanim uległ w 15 rundzie.

„Salvador Sanchez był dobrym bokserem, dobry ruch w I Na Zewnątrz” – przyznał Nelson. „Choć trzeba powiedzieć, że nie byłem gotowy do walki (Sanchez). Mogło być inaczej, gdybym była gotowa.”

Zdjęcie z archiwum ringu

wraz ze wzrostem sławy i fortuny Sancheza rosła jego imponująca kolekcja samochodów. Jego cenionym posiadaczem, wśród dziewięciu samochodów, było białe Porsche 928S.

tragicznie we wczesnych godzinach porannych 12 sierpnia 1982, po powrocie z odwiedzin przyjaciół, Sanchez brał udział w śmiertelnym wypadku. Jego Porsche zderzyło się z dwoma ciężarówkami na autostradzie na północ od Queretaro w Meksyku.

dziesiątki tysięcy żałobników przybyło do Santiago Tianguistenco, aby okazać szacunek na jego pogrzebie.

Sanchez miał zmierzyć się z Laporte w rewanżu w Madison Square Garden W Nowym Jorku 15 września. Poinformowano również, że Sanchez awansuje do wagi lekkiej i zmierzy się z wielkim Alexisem Arguello o tytuł WBC. Fatalna meksykańska gwiazda otwarcie mówiła o boksie tylko przez rok, zanim przeszła na emeryturę i zaczęła studiować na lekarza.

Steve Farhood, teraz z Showtime, był we wczesnych latach swojej kariery, ale ŻYWO przypomina sobie wiadomość o przedwczesnym upadku Sancheza.

„To był ostateczny dzień w” KO Magazine „i dosłownie pakowaliśmy nasze strony, aby wysłać je do drukarki, gdy otrzymaliśmy wiadomość, że Sanchez zmarł” – powiedział Farhood. „Pociągnęliśmy w ostatniej sekundzie przełącznik i umieściliśmy go na okładce. Zrobiliśmy to instynktownie, ponieważ, jak wszyscy w boksie, byliśmy w stanie szoku tego dnia.”

Farhood pokrył jedną walkę Sancheza z Nelsonem i nie pozostawia wątpliwości co do zdolności wielkiego człowieka.

” kiedy połączysz tę walkę ze zwycięstwami nad Wilfredo Gomezem i Dannym Lopezem (dwa razy), zdajesz sobie sprawę, że to niesamowite, co osiągnął Sanchez w tak młodym wieku.

„Sanchez był mistrzem, który złamał stereotyp meksykańskiego pięściarza. Nie był bokserem. Zamiast tego był genialnym przeciwnikiem i stosował najnowocześniejsze metody treningowe, które w tym czasie oddzielały go od większości jego rodaków.”

Bob Yalen, z MTK Global, pracował w tym okresie dla ABC i wyprodukował kilka walk Sancheza. Uważa, że chociaż Sanchez nie był oczywistą gwiazdą, wyrosłby na taką.

„był trochę bardziej stonowany” – przyznał Yalen. „Był bardziej rodzinnym facetem, nie był tak żywiołowy, ale Meksykanie uwielbiają zwycięzcę, a Sanchez z pewnością był zwycięzcą. Czy istnieje potencjał, aby być jednym z najbardziej szanowanych Meksykanów w historii? Już jest. Mógł zyskać status Julio, Ruben Olivares,” Raton ” Macias? Prawdopodobnie.

” osiągnąłby znacznie więcej. Z Meksykanami możesz przegrać, jeśli przegrasz z godnością, przegrasz z honorem, to w porządku. Nie był typem faceta, który miał przegrać i skomleć, to nie był on. Myślę, że miał wszystkie narzędzia i odpowiednie elementy, by zostać jednym z najbardziej szanowanych wojowników.”

„Ciężko powiedzieć. Miał być tak dobry jak ludzie wokół niego i bił wszystkich. W wieku 126 lat nie miał żadnych problemów, więc musiał awansować. Nie widziałeś prawdziwego wyzwania dla niego siedzącego tam.”

Yalen uważa, że Sanchez mógł odnieść kolejne sukcesy w wyższych kategoriach wagowych.

„myślę, że ładnie by się podniósł i przyzwyczaił do wagi” „Nie wydaje mi się, żeby się spieszył, bo był taki młody. Pewnie dobrze by się zachował.

” w swoim stylu nie był tradycyjnym meksykańskim awanturnikiem. Jego styl był bardziej płynny. Miał dużo większe szanse przeciwko Arguello, ponieważ miał również styl, który go frustruje. Nie miał wejść do sterówki Arguello, nie miał tam być, żeby go oberwać – tak się nie stało.”

Farhood twierdzi, że w jego klasie wagowej było wyzwanie, które mogło przysporzyć Sanchezowi kłopotów.

„nigdy nie dowiemy się, co Sanchez mógł osiągnąć” – powiedział Farhood. „Ale dam ci opinię, która nie jest zbyt popularna wśród moich kolegów. Nie sądzę, by Sanchez pokonał innego wielkiego mistrza wagi piórkowej, Eusebio Pedrozę. Fascynujący pojedynek na pewno, ale wierzę, że Pedroza wygrałby na punkty.”

Laporte, który dzielił pierścień z obydwoma mężczyznami, uważał, że Sanchez wygra. Niestety nigdy nie dowiemy się, kto wygrałby tę walkę lub wiele innych z udziałem Wielkiego Sancheza.

poprzedni mistrz doczekał się żony Teresy i dwóch synów. Co roku w rodzinnym mieście, w rocznicę jego śmierci, odbywa się pomnik ku czci jego życia. Rodzina, przyjaciele i fani mogą również odwiedzić jego pomnik.

jego bratanek Salvador Sanchez II boksował zawodowo w latach 2000-2010. Przeszedł na emeryturę z rekordem (30-7-3, 18 KOs).

Sanchez (44-1-1, 32 KOs) został pośmiertnie wprowadzony do Międzynarodowej Bokserskiej Galerii Sławy w 1991 roku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.