The Economist explainsdlaczego taryfy są złymi podatkami

prezydent DONALD TRUMP nazwał taryfy „największymi!”On wdraża je obficie, uderzając nowe na import, który w zeszłym roku był wart 89 mld dolarów. Czasami mówi o taryfach jako narzędziach do nękania innych w celu zniesienia barier handlowych. Innym wydaje się, że chce chronić amerykański przemysł przed konkurencją, którą uważa za niesprawiedliwą. I podoba mu się wynikający z tego dochód. Dlaczego więc ekonomiści są zdenerwowani?

taryfy są podatkami, które tworzą klin pomiędzy ceną płaconą przez nabywców towarów importowanych a ceną uzyskiwaną przez zagranicznych sprzedawców. Wąskie taryfy ukierunkowane na konkretne produkty, takie jak samochody, skłaniają konsumentów ku produktom domowym i oddalają się od importu, który mogliby preferować. (Szersze taryfy obejmujące dużą część przywozu są bardziej skomplikowane, ponieważ kursy walut mogą przesunąć się w celu zrównoważenia niektórych ich skutków.) Taryfy przypominają podatki od sprzedaży, ponieważ zniechęcają do niektórych wymian, które mogą być korzystne dla obu stron. Ale w przeciwieństwie do podatku od sprzedaży, dyskryminują produkty w zależności od miejsca ich produkcji. Są one również bardziej wierne: różne stawki dotyczą tysięcy różnych produktów. I zachęcają do lobbingu przez potężne gałęzie przemysłu szukające ochrony.

taryfy nakładają koszty na Państwo je ustalające. Zapraszają obcokrajowców, aby odpowiedzieli odwetowymi, krzywdzącymi eksporterów. (Gdy nowe taryfy łamią wcześniejsze obietnice, niszczą również zaufanie.) Ponadto taryfy zakłócają gospodarkę, zmniejszając wydajność. Chociaż polityka pieniężna i fiskalna może utrzymać względnie stabilne zatrudnienie niezależnie od wzorców handlowych, dyskryminujące cła mogą przywrócić równowagę gospodarki w kierunku sektorów chronionych, Odciągając pracowników i inwestycje od innych. Bez wątpienia niektórzy dyrektorzy amerykańskiej firmy steel są zadowoleni z 25-proc. taryfy pana Trumpa na importowaną stal. Ale krajowe firmy, które kupują Stal, aby produkować produkty o wyższej wartości, są zmieszane.

są pewne argumenty przemawiające za taryfami. W biednych krajach mogą być łatwiejsze do pobrania niż podatki od sprzedaży, wymagając jedynie infrastruktury w portach. Przepisy pozwalające państwom na nakładanie nowych przepisów pomagają zdobyć polityczne poparcie dla umów o wolnym handlu i działają jako zawór bezpieczeństwa w przypadku destrukcyjnego wzrostu importu. I jest możliwe, że w pewnych okolicznościach taryfy mogą pomóc branży dogonić zagranicznych konkurentów, oferując tymczasowe ulgi od bardziej rozwiniętych rywali. Ale protekcjoniści o dobrych intencjach powinni wziąć to pod uwagę. Przytłumione pod hurrahami niewielkiej liczby zwycięzców z taryf są harrumphami większej bazy cichych przegranych-w tym innych firm, przedsiębiorców i konsumentów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.